Czerwcowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Rynie odbyło się wyjątkowo w plenerze. Klubowicze otrzymali zaproszenie na grilla od koleżanki z Klubu. W związku z tym zaproszeniem dyskusja na temat lektury miesiąca, czyli „Blizn przeszłości” Krystyny Mirek miała miejsce na świeżym powietrzu przy grillowanych przysmakach i pysznych sałatkach. Było też ciasto i kawa.
„Blizny przeszłości” to thriller psychologiczny o strasznych tajemnicach, które kryją małe miasteczka. Wiele lat temu w małej miejscowości Borki zamordowano komendanta policji, Aleksandra Sokołowskiego. Szybko złapano sprawcę, który przyznał się do winy i został skazany. Piętnaście lat później do miasteczka wraca córka komendanta, Maja. Gdy zginął ojciec miała siedem lat i jako jedyna widziała na własne oczy, co się wtedy stało. Tylko ona zna prawdę. Wiele osób w miasteczku zaczyna się bać i robić życiowe rozrachunki. Klubowicze debiut autorki z kryminałem uznali za udany. Według nich dość dobrze poprowadziła fabułę wplątując w nią intrygę kryminalna a także wątki obyczajowe i psychologiczne. Książka bardzo ich zaciekawiła. Zadeklarowali nawet chęć przeczytania pozostałych dwóch tomów powieści. A są to: „Dawne tajemnice”, „Cienie zła”.
Uczestnicy spotkania wiele czasu w dyskusji poświęcili głównej bohaterce. Majka zyskała ich aprobatę. Według nich podjęła słuszną decyzję w sprawie dążenia do odkrycia prawdy, która z pewnością pomoże jej uporać się z własną traumą i napadami paniki. Dyskutujący na temat traumy bohaterki mówili wiele. Ale też zwrócili uwagę na inne nie mniej ważne zagadnienia w omawianym dziele. Szczególnie na tematy dotyczące: stosowania przemocy fizycznej i psychicznej w rodzinie, hermetycznego świata lokalnej małej społeczności, władzy absolutnej, prawie mafijnej, opieki nad niepełnosprawnym i wątku miłosnego. Klubowicze książce przyznali 9 punktów na 10 możliwych do uzyskania.