W październiku 2026 r. odbyło się pięć spotkań Klubu Malucha. 2 października, nawiązując do niedawnych obchodów Tygodnia Cittaslow w Rynie, przenieśliśmy się do świata mięczaków. Dzieci wysłuchały opowiadania „Jak skrzat Jagódka uczył ślimaka marzyć” Ewy Stadtmüller, a następnie zajrzały do innych książek, w których bohaterami były… oczywiście ślimaki. Natomiast na zakończenie spotkania każdy mały czytelnik stworzył własną, wyjątkową zakładkę do książki w kształcie ślimaka.
9 października w związku z przypadającymi jutro obchodzimy Dnia Drzewa, zajęcia Klubu Malucha poświęciliśmy poznaniu tych niezwykłych darów natury. Na początek dzieci wysłuchały opowiadania „To moje drzewo” Oliviera Talleca, które stało się pretekstem do rozmowy o roli drzew w życiu człowieka, a także o dzieleniu się. Później przyszedł czas na oglądanie pozostałych bibliotecznych książek o drzewach oraz ćwiczenie równowagi podczas spaceru z liściem na głowie. Na zakończenie dzieci zamieniły się w małych artystów i wykonały magnesy na lodówkę z drewnianych talarków.
16 października w Klubie Malucha świętowaliśmy wyjątkowy jubileusz – 100. urodziny Kubusia Puchatka. Dzieci poznały historię powstania postaci tego misia. Wysłuchały opowiadania „Puchatku, cierpliwości!” Liliany Bardijewskiej. Wzięły udział w zabawie „Przypnij ogon Kłapouchemu”, która dostarczyła maluchom mnóstwo radości, a przy okazji pozwoliła ćwiczyć orientację przestrzenną i koordynację ruchową. Nie zabrakło również urodzinowego tortu, który wprawdzie pojawił się tylko na ilustracjach, ale wywołał wiele uśmiechów i zadowolenie dzieci. A co było na deser? Oczywiście miód. Bo jak wiadomo, urodziny bez małego co nieco to nie urodziny.
23 październik przenieśliśmy się w barwny świat liści. Dzieci wysłuchały opowiadania „Jesienny liść” Quinlan B. Lee, a następnie oglądały pozostałe biblioteczne książki, w których liście odgrywają główną rolę. Potem przyszedł czas na zabawę „Jesienny wiatr”, w której mali uczestnicy wprawiali liście w ruch, obserwując, jak wirują i tańczą niczym poruszane jesiennym wiatrem. A zwieńczeniem zajęć była twórcza praca plastyczna. Maluchy wykonały barwne kolaże z liści, tworząc własne, niepowtarzalne kompozycje.
Zaś 30 październik świętowaliśmy Dzień Dyni. Dyniową przygodę rozpoczęliśmy od spotkania z nieśmiałym jeżem, który postanowił zmierzyć się ze swoimi obawami i udowodnić sobie, że odwaga nie oznacza braku strachu, ale próbę działania mimo niego. Opowieść „Śmiały plan Jeża Nieśmiałka” Katy Hudson przypomniała dzieciom, że warto wierzyć w siebie, podejmować wyzwania i nie rezygnować, nawet jeśli coś wydaje się trudne. Potem maluchy obejrzały inne biblioteczne książki, w których dynia odgrywała główną rolę. Później dzieci przyjrzały się dyni z każdej strony, poznając jej budowę i zaglądając do jej wnętrza. Kiedy już nasyciliśmy się dyniową wiedzą, przyszedł czas na odrobinę ruchu. Podczas „Dyniowej gimnastyki” ręce i nogi poszły w ruch. A na deser czekała na dzieci artystyczna przygoda. Maluchy stworzyły portrety dyni, nadając im wyjątkowy charakter. Powstały prawdziwe dyniowe osobistości: stworki, koty, karoce i domki. Każda inna, każda piękna i każda z własnym urokiem.